Aktywność transferowa i wzmocnienie składu
Arsenal miał aktywny letni okres transferowy, dokonując kilku głośnych wzmocnień swojego składu. Najbardziej znaczącym transferem było pozyskanie Bruno Guimarães z Newcastle United za 75 mln funtów [1]. Ten ruch był częścią strategii menedżera Mikela Artety mającej na celu wzmocnienie wyjściowej jedenastki sprawdzonymi talentami [1].
Kolejne znaczące wzmocnienie defensywy przyszło wraz z pozyskaniem Ezri Konsy z Aston Villa za 51 mln funtów, plus dodatkowe 4 mln funtów w bonusach. Konsa jest uważany za pierwszego wyboru Artety w obronie [1]. Klub zabezpieczył również Christosa Tzolisa z Club Brugge za około 35 mln funtów, co jest transferem postrzeganym jako pozytywne wzmocnienie [1]. Próby Arsenalu pozyskania Morgana Rogersa z Aston Villa zakończyły się jednak niepowodzeniem z powodu zgłoszonej różnicy w wycenie wynoszącej 20 mln funtów [1].
W drużynie kobiecej Arsenal dodatkowo wzmocnił skład, podpisując kontrakty z Georgią Stanway, Ooną Batlle i Geraldine Reuteler [2]. Te wzmocnienia następują po sezonie, w którym Arsenal po raz pierwszy od siedmiu lat zakończył rozgrywki WSL wyżej niż Chelsea [2].
Problemy kadrowe przed kluczowym meczem
W miarę jak Arsenal przygotowuje się do nadchodzącego meczu, zespół zmaga się z kilkoma znaczącymi problemami kadrowymi. William Saliba jest wyłączony z gry z powodu problemów z plecami, a Jurrien Timber jest niedostępny z powodu kontuzji pachwiny [3]. Te braki w obronie mogą wpłynąć na skład zespołu.
Do problemów z kontuzjami dochodzi fakt, że kilku kluczowych graczy jest niepewnych występu w meczu. Bruno Guimarães, niedawno pozyskana głośna gwiazda, leczy uraz pachwiny, podczas gdy Declan Rice jest niepewny z powodu stłuczenia [3]. Cristian Mosquera jest również niepewny z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda [3]. Te problemy z kontuzjami podkreślają trudny okres dla Arsenalu, który dąży do integracji nowych talentów, jednocześnie zarządzając kondycją zawodników.