Niepokonani, ale nieinspirujący: Wczesne problemy Liverpoolu na Anfield
Start Liverpoolu w sezonie 2026-27 Premier League był mieszany, charakteryzował się niepokonanym rekordem we wszystkich rozgrywkach, ale także niepokojącym trendem remisów, szczególnie na Anfield. The Reds zremisowali trzy z pierwszych czterech meczów Premier League, w tym frustrujące domowe remisy z Nottingham Forest i Fulham [1]. Ta seria spowodowała, że stracili cztery punkty u siebie, co stanowi ostry kontrast do ich historycznej dominacji na Anfield, gdzie wygrali osiem z ostatnich 11 spotkań z Fulham [2].
Menedżer Andoni Iraola wskazał na brak kreatywności i świeżości jako kluczowe czynniki tych występów. Po środowym zwycięstwie w Lidze Mistrzów, zespół wydawał się fizycznie i mentalnie zmęczony przeciwko Fulham, mając trudności z tworzeniem okazji i brakując mu skuteczności potrzebnej do zapewnienia zwycięstwa [3]. Para środkowych pomocników, Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch, podobno była wielokrotnie omijany, co przyczyniło się do niepoukładanej pierwszej połowy, w której również Florian Wirtz i Kostas Tsimikas mieli problemy [4].
Rotacja składu i problemy z kontuzjami
Wymagający harmonogram i ostatnie występy skupiły uwagę na głębokości składu i kondycji zawodników. Kilku kluczowych graczy jest obecnie wyłączonych z gry z powodu kontuzji, w tym Cody Gakpo, Hugo Ekitike i Bradley Barcola [5]. Barcola, pomimo statusu kontuzjowanego, zadebiutował w pełnym wymiarze w Premier League przeciwko Fulham, grając z lewej strony w formacji 4-2-3-1, i zauważono, że buduje swoją kondycję fizyczną i pewność siebie [3].
W ostatnim remisie z Fulham od początku zagrali Florian Wirtz, Bradley Barcola, Alexander Isak i Víctor Muñoz, przy czym Muñoz grał na prawej stronie. Kostas Tsimikas, Ryan Gravenberch i Víctor Muñoz zostali zmienieni w trakcie meczu, przy czym Tsimikas został zastąpiony w przerwie, a Gravenberch i Muñoz po 60 minutach [1]. Jeremy Jacquet dokonał kluczowych interwencji w obronie, a wprowadzenie Ronalda Araújo na prawą obronę podobno zapewniło większe bezpieczeństwo z tyłu [2].
Patrząc w przyszłość na mecz Carabao Cup przeciwko Tottenham, oczekuje się, że Liverpool dokona rotacji składu, aby priorytetowo traktować inne rozgrywki. Potencjalny skład może zobaczyć Giorgi Mamardashvili w bramce, z linią obrony w składzie Araujo, Tsimikas, Van Dijk i Jacquet. W środku pola mogą zagrać Trey Nyoni, Alexis Mac Allister i Dominik Szoboszlai, podczas gdy w ataku mogą znaleźć się Barcola, Gakpo i Rio Ngumoha [6]. Ta rotacja podkreśla wyzwania, przed którymi stoi Iraola w zarządzaniu zmęczeniem zawodników i integracji nowych lub powracających graczy.
Co to oznacza
Liverpool zajmuje obecnie 6. miejsce w Premier League z 6 punktami po czterech meczach, wygrywając jeden i remisując trzy. Ich bilans bramkowy wynosi +2 (6 strzelonych goli, 4 straconych). Ostatnia forma pokazuje wzorzec remisów, z ich ostatnimi pięcioma wynikami: 0-0 z Fulham, 2-1 zwycięstwo w Lidze Mistrzów nad Club Atlético de Madrid, 2-0 zwycięstwo w Premier League nad Ipswich Town oraz dwa remisy 2-2 z Nottingham Forest i Newcastle United. Wskazuje to na niepokonaną serię, ale także na trudności w zamienianiu remisów na zwycięstwa, szczególnie w lidze. Nadchodzący mecz Premier League przeciwko Bournemouth będzie kluczowym testem dla Liverpoolu, aby znaleźć swój rytm zwycięstw i rozwiązać problemy z kreatywnością, które nękały ich wczesne występy w sezonie.
Źródła
- BBC Sport: More dropped points at Anfield - is it too early for Liverpool to worry? bbc.co.uk ↩
- The Guardian: Premier League today: how to watch Liverpool v Fulham, TV channels & live stream theguardian.com ↩
- Sky Sports: Iraola bemoans Liverpool's lack of cutting edge and explains Barcola plan skysports.com ↩
- The Guardian: Frustrated Liverpool lack any spark as Fulham claim deserved first point theguardian.com ↩
- BBC Sport: Liverpool FC bbc.co.uk ↩
- Football Italia: Carabao Cup: How to buy tickets for Liverpool vs. Tottenham football-italia.net ↩