Gdzie stoi Venezia po dziewięciu meczach
Tabela nie pozostawia wiele miejsca na interpretacje. Venezia zajmuje 20. miejsce w Serie A z 3 punktami z 9 meczów: jedno zwycięstwo, zero remisów i osiem porażek. Strzelili 6 goli, a stracili 19, co daje bilans bramkowy minus 13. Według [1] przegrali siedem z pierwszych ośmiu meczów od powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej, a jedyne zwycięstwo w tym okresie odnieśli z Napoli. Mecz z Interem 28 października stał się wtedy ósmą porażką w dziewięciu spotkaniach.
Ostatnia seria pokazuje ten schemat. Venezia przegrała 2:0 u siebie z Lazio 19 września i 3:1 na wyjeździe z Atalantą 12 października. Pięć dni później pokonała Napoli 1:0 u siebie, co wciąż jest najlepszym momentem sezonu. Następnie przegrała 1:0 na wyjeździe z Genoą 25 października i 2:0 z Interem trzy dni później.
W tych pięciu meczach Venezia strzeliła dwa gole i straciła osiem. Problem dotyczy obu stron boiska. Tylko mecz z Napoli zakończył się czystym kontem, a w trzech z pozostałych czterech nie zdołali w ogóle trafić do siatki. Drużyna, która tworzy tak mało i traci tak często, ma niemal zerowy margines błędu. Każdy mecz staje się poszukiwaniem jednej akcji, która rozstrzygnie wynik, a jak dotąd te akcje przeważnie szły przeciwko nim.
Porażka z Interem: pech czy po prostu przegrana
Porażka 2:0 z Interem w środę była mniej jednostronna, niż sugeruje wynik, ale mimo to zakończyła się przegraną. [2] informuje, że obie bramki padły po rykoszetach, a rezultat wyrównał Inter z Lazio na szczycie tabeli. Inna relacja podawała, że Inter ma 25 punktów z dziewięciu meczów.
Trener Interu był po meczu szczery. [3] pisze, że Cristian Chivu przyznał, iż zwycięstwo było po części szczęśliwe, i powiedział, że chciał w przerwie zmienić kilku zawodników przed zbliżającym się derby z Milanem. To nie jest pochlebny opis występu liderów i daje Venezii coś, czego mogą się chwycić.
Zastrzeżenie jest takie, że szczęście działa w obie strony. Sezon Venezii nie był definiowany przez przypadkowe gole. Przegrali osiem ligowych meczów, a osiem porażek rzadko wynika tylko z pechowych odbić. Mecz z Interem pokazuje, że potrafią długo pozostawać konkurencyjni wobec mocnego rywala, ale porażka wspomagana rykoszetami wciąż nic nie dodaje do dorobku punktowego. Wyzwaniem jest zamienienie tej odporności na gole po drugiej stronie, bo sześć bramek w dziewięciu meczach to zbyt mało, by się utrzymać.
Nieobecności ograniczające opcje
Głębokość kadry to druga część tej historii. [2] wymienia czterech długoterminowo niedostępnych zawodników Venezii: Marina Šverko, Thierry’ego Correię, Andreę Adorante i Bartola Franjicia. Wszyscy czterej są oznaczeni jako niedostępni, więc żaden nie jest wątpliwy ze względu na formę. Po prostu nie będą dostępni w przewidywalnej przyszłości.
Ich nieobecność ma znaczenie, bo jednocześnie odbiera opcje w kilku obszarach. Correia i Šverko to nazwiska, które wpływają na linię obrony i skrzydła. Nieobecność Adorante zabiera opcję w ataku drużynie, która zdobyła zaledwie sześć ligowych bramek. Brak Franjicia dodatkowo przerzedza kadrę. Dane wejściowe nie podają szczegółowych minut ani ról tych zawodników, więc byłoby błędem twierdzić, dokładnie jak każdy z nich byłby wykorzystany, ale skumulowany efekt jest oczywisty. Beniaminek z małym marginesem błędu ma na głowie czterech niedostępnych zawodników.
Inter miał własną listę, w tym Lautaro Martíneza, Pavarda, Stonesa, Curtisa Jonesa i Luisa Henrique, i mimo to wygrał. To przypomnienie o różnicy w zasobach. Venezia nie może absorbować kontuzji tak jak liderzy, więc każdy kolejny uraz staje się problemem składu, a nie wyborem rotacyjnym. Dopóki część z tej czwórki nie wróci, trener musi pracować z ograniczoną grupą i liczyć, że te same jedenaście osób utrzyma formację i intensywność przez napięty jesienny terminarz.
Co to oznacza
Liczby stawiają Venezię w trudnej sytuacji. Zajmują 20. miejsce z 3 punktami z 9 meczów, a jedyne zwycięstwo padło z Napoli 17 października. Osiem porażek, 6 strzelonych i 19 straconych goli opisuje zespół, który przegrywa więcej, niż rywalizuje, nawet jeśli wynik z Interem był węższy, niż sugeruje wynik końcowy.
Forma mówi to samo. Dwa strzelone i osiem straconych goli w ostatnich pięciu meczach oraz porażki z Genoą i Interem w dwóch kolejnych spotkaniach oznaczają, że pewność siebie nie może być wysoka. Pozytywna interpretacja jest taka, że zwycięstwo z Napoli pokazuje, iż drużyna potrafi wygrać z mocnym przeciwnikiem, gdy mecz układa się po jej myśli.
Kolejny mecz zadaje inne pytanie. Venezia jedzie do Como 1 listopada w Serie A. Ani tabela, ani forma nie powiedzą nam, jak potoczy się to spotkanie, a prognoza serwisu na nie blokuje się 24 godziny przed rozpoczęciem, więc na razie nie ma liczby do podania. Mecz wymaga odpowiedzi, czy Venezia zdoła strzelić pierwsza, utrzymać prowadzenie i uniknąć wczesnej straty gola, która ukształtowała tak wiele ich porażek. Przy czterech długoterminowo niedostępnych zawodnikach odpowiedź będzie zależeć od tego, czy wyciągną więcej z dostępnej grupy. Zwycięstwo podniosłoby ich do 6 punktów i dało drugie zwycięstwo, którym mogliby się pochwalić, a kolejna porażka pogłębiłaby już i tak duży dystans.
Źródła
- Football Italia: Serie A: Venezia vs. Inter – Probable line-ups and where to watch on TV football-italia.net ↩
- Football Italia: Serie A | Venezia 0-2 Inter: Nerazzurri leave it late and ride luck again football-italia.net ↩
- Football Italia: Chivu admits Inter ‘lucky’ to beat Venezia: ‘I wanted to replace everyone’ football-italia.net ↩