Ricci w składzie, Paz poza nim w meczu z Sassuolo
Skład przed domowym meczem Como z Sassuolo przekazywał jasny komunikat: Como miało za sobą wymagający tydzień. Według [1] Samuele Ricci otrzymał pierwszy start w Serie A w barwach klubu, a Nico Paz nie znalazł się w wyjściowej jedenastce. Ten sam portal opisał Paza jako odpoczywającego po wysiłku w Lidze Mistrzów, co pasuje do terminarza, według którego Como grało 14 października w Rotterdamie, 18 października z Fiorentiną, 21 października z Manchesterem United, a potem ponownie 24 października.
Rotacja nic im nie kosztowała. Como pokonało Sassuolo 2:0 u siebie, odnosząc trzecie kolejne zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach. Pominięcie zawodnika, który właśnie miał wybitny wieczór w europejskich pucharach, to zaskakująca decyzja, a wynik sugeruje, że kadra ma wystarczającą głębię, by to udźwignąć. Daje to też Ricciemu pierwszy występ w lidze od pierwszej minuty w momencie, gdy terminarz wymaga świeżych nóg w środku pola.
Zweryfikowane fakty nie mówią, jak Ricci zagrał, więc byłoby błędem doszukiwać się zbyt wiele w jego debiutanckim starcie. Można natomiast powiedzieć, że Como zachowało czyste konto i strzeliło dwa gole bez swojego najbardziej obgadywanego rozgrywającego w pierwszym składzie.
Paz i noc z Manchesterem United
Powodem, dla którego nieobecność Paza zwróciła uwagę, było to, co zrobił trzy dni wcześniej. Como pokonało Manchester United 4:1 w Lidze Mistrzów na własnym boisku, a [2] donosiła, że Paz miał kluczowy udział. Jeden z jego goli padł po tym, jak odebrał piłkę Carlosowi Baleba. Wystawił także piłkę Anastasiosowi Douvikasowi, który strzelił po jego asyście. Ta sama relacja podsumowuje jego wieczór jako dwa gole i asystę, a Roberto Martinez pochwalił występ, porównując oglądanie Paza do oglądania Maradony.
To duży komplement, ale jest to opinia trenera i tak należy ją traktować. Mierzalna jest wynik: cztery gole przeciwko drużynie na poziomie Manchesteru United, w rozgrywkach, w których Como tydzień wcześniej przegrało 2:3 z Feyenoordem. Zwycięstwo było szybką odpowiedzią na tę porażkę.
Ciekawy jest kontrast z zestawieniem na mecz z Sassuolo. Pominięcie w meczu ligowym po takim wieczorze wskazuje, że Paz był raczej chroniony, niż odsunięty. Football Italia odnotowała, że nie znalazł się w ligowej jedenastce, a występ w Lidze Mistrzów to kontekst, który sprawia, że decyzja wygląda na zarządzanie obciążeniem.
Co to oznacza
Tabela daje najwyraźniejszy obraz. Como zajmuje piąte miejsce w Serie A z 17 punktami z 8 meczów, opartymi na pięciu wygranych, dwóch remisach i jednej porażce, przy 14 strzelonych i 7 straconych golach. Różnica bramek plus siedem wspiera tezę, że to zespół ze solidnymi podstawami w obu polach karnych, a nie drużyna żyjąca z jednej dobrej passy.
Niedawna forma to potwierdza. W ostatnich pięciu meczach we wszystkich rozgrywkach Como wygrało trzy razy, zremisowało raz i raz przegrało, strzelając 11 goli i tracąc 5. Seria obejmuje remis 0:0 z Romą, porażkę 2:3 z Feyenoordem, a następnie wygrane z Fiorentiną (3:1), Manchesterem United (4:1) i Sassuolo (2:0). Jedyną skazą w lidze jest bezbramkowy remis u siebie, a jedyna porażka przyszła w Europie.
Następny mecz stawia inne pytanie: czy zespół będzie wygrywał, gdy rotacja będzie trwała dalej? Como uda się do Torino 27 października, zaledwie trzy dni po meczu z Sassuolo. To, czy Paz wróci do jedenastki, czy Ricci zachowa miejsce, będzie najważniejszą kwestią kadrową do obserwowania, a posiadane przez nas fakty tego nie rozstrzygają. Prognoza serwisu na ten mecz zostanie zablokowana 24 godziny przed rozpoczęciem, więc przewidywanie jeszcze nie jest dostępne. Na razie dowody wskazują, że Como ma wyniki, głębię i formę, by uczynić wyjazd do Torino wymagającym.