Porażka po prowadzeniu
Passa Levante, czyli jedno zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach ligowych, trwała 25 października, gdy klub przegrał 2-1 na wyjeździe z Real Sociedad. Według [1] Real Sociedad prowadziła 1-0, straciła bramkę wyrównującą, a następnie wygrała mecz. Była to czwarta z rzędu wygrana w LaLiga, a trener Pellegrino Matarazzo powiedział, że jego drużyna grała dobrze i mogła strzelić więcej goli.
Wynik zabrał część impetu z poprzedniego tygodnia. Cztery dni wcześniej Levante pokonało u siebie Athletic Club 3-1, a [2] przedstawiała wyjazd do Real Sociedad jako szansę na drugie zwycięstwo z rzędu. Zamiast tego drużyna, która strzeliła trzy gole Athletic, wróciła bez punktów, mimo że po stracie bramki zdołała wrócić do gry.
Ten schemat, czyli strzelanie goli bez utrzymywania wyników, widać w ostatniej statystyce. Pięć ostatnich meczów ligowych Levante to porażka 3-1 w Villarreal, remis 3-3 z Sevillą, remis 1-1 na wyjeździe z Deportivo La Coruña, zwycięstwo nad Athletic i teraz ta porażka. Problemem nie są bramki, lecz ich powstrzymywanie.
Jubileusz Romero i sytuacja kadrowa
Jedyną wyraźną pozytywną wiadomością z weekendu była sprawa osobista. Marca [3], że Iván Romero rozegrał 100. oficjalny mecz dla Levante, w spotkaniu z Real Sociedad. Napastnik wystąpił w podstawowym składzie w dziewięciu z dziesięciu pierwszych ligowych meczów sezonu i ma na koncie trzy gole ligowe. Marca opisuje go jako kapitana i regularnego zawodnika wyjściowej jedenastki pod wodzą Luísa Castro, co czyni go najbardziej niezawodnym nazwiskiem w składzie.
Sytuacja kontuzji poprawiła się, choć nie całkowicie. Etta Eyong wrócił po urazie i strzelił gola, według [2] Marca. Hugo Sotelo wyleczył uraz mięśnia i jest dostępny. Dela jest wyjątkiem: nadal pauzuje z powodu dolegliwości mięśniowych, a z dostępnych informacji nie wynika żadna data powrotu.
Dla Castro oznacza to więcej opcji w ataku i pomocy niż przed dwoma tygodniami oraz o jedno nazwisko mniej do uwzględnienia w planach. Dostępność Romero, Etty Eyonga i Sotelo daje Levante pełniejszą kadrę na tydzień, w którym zmierzą się z silniejszym rywalem niż Athletic czy Deportivo.
Liczby stojące za formą
Bilans Levante po dziesięciu meczach to dwa zwycięstwa, cztery remisy i cztery porażki, czyli 10 punktów. Strzelili 16 goli, a stracili 19, co daje bilans bramkowy minus trzy. Cztery remisy pokazują drużynę, która rzadko odpada z meczu, ale to cztery porażki utrzymują ją w dolnej połowie tabeli.
Ostatnie wyniki są otwarte. W czterech ostatnich meczach ligowych Levante strzeliło osiem goli i straciło siedem: 3-3 z Sevillą, 1-1 w Deportivo, 3-1 z Athletic i 1-2 w Real Sociedad. Wliczając porażkę 3-1 w Villarreal 20 września, bilans z pięciu meczów to dziewięć strzelonych i dziesięć straconych goli, warte pięć punktów.
Podział na mecze domowe i wyjazdowe w pewnym stopniu wyjaśnia sytuację. W tej pięciomeczowej próbie dwa spotkania u siebie przyniosły remis 3-3 i wygraną 3-1, czyli cztery punkty i sześć strzelonych goli. Trzy mecze wyjazdowe dały jeden punkt i cztery gole, z porażek w Villarreal i Real Sociedad oraz remisu w Deportivo. Tak mała próba niewiele dowodzi, ale sugeruje, że dotychczas to na własnym stadionie Levante było bardziej produktywne.
Co to oznacza
Levante zajmuje 14. miejsce w La Liga z 10 punktami po 10 meczach. To pozycja budząca lekki niepokój, a nie alarm, jednak drużyna z bilansem bramkowym minus trzy i czterema porażkami ma mały margines na kolejną serię przegranych. Tabela jest na tyle ciasna, że dobry tydzień może ich podnieść, a słaby ściągnąć w stronę dołu.
Forma wskazuje, że Levante jest konkurencyjne i widowiskowe, ale zbyt łatwo traci gole. Stracenie co najmniej jednej bramki w każdym z pięciu ostatnich meczów ligowych kosztowało punkty, a późny come-back w Real Sociedad tego nie zmienił. Trzy gole Romero i powrót Etty Eyonga dają im sposób na dalsze strzelanie, więc pytanie brzmi, czy zdołają uszczelnić obronę.
Następny mecz stawia to pytanie wprost. Atlético przyjeżdża 31 października w La Liga, a Levante zagra u siebie, gdzie w tej pięciomeczowej próbie widać ich najlepsze wyniki ofensywne. Przeciwstawienie się Atlético bez wczesnej straty bramki to większe zadanie niż cokolwiek, co stawiali przed nimi Athletic czy Deportivo. Prognoza serwisu na ten mecz zostaje zablokowana 24 godziny przed pierwszym gwizdkiem, więc jej ocena będzie publiczna po rozegraniu spotkania.